Na straganie w dzień targowy - a konkretnie 20 czerwca 2009 r. - takie widzi się wyroby:
Kiełbaska...
... którą, oczywiście, trzeba wcześniej uwędzić
Inne wędliny
Chlebek w koszach...
... i w wersji ze smalcem i ogórkiem
Ambasadorzy Podhala na Pradze - oscypki
Słodkie desery
Rękodzieło
Filiżanki ręcznie malowane
Zwierzęta z drewna strugane
Jeżyki ze słomy dziergane
Garnki z gliny lepione
Były też tańce, hulanki, swawole...
... do których przygrywała Praska Kapela Olbrzymów ;)
... zawsze wierna swojemu ulubionemu klubowi (L)
Gorącą atmosferę ogarniali tylko chłopaki od św. Florka w swych czerwonych błyszczących maszynach
... oraz krowa o imieniu BAZYLIA :D
P.S. Bo generalnie to, jak widać, nie lubię i nie nadużywam zdrobnień ;P I nie jestem kibicem (L), ale wpis dedykuję F. i S., szczególnie tę część o (L).
Kiełbaska...
... którą, oczywiście, trzeba wcześniej uwędzić
Inne wędliny
Chlebek w koszach...
... i w wersji ze smalcem i ogórkiem
Ambasadorzy Podhala na Pradze - oscypki
Słodkie desery
Rękodzieło
Filiżanki ręcznie malowane
Zwierzęta z drewna strugane
Jeżyki ze słomy dziergane
Garnki z gliny lepione
Były też tańce, hulanki, swawole...
... do których przygrywała Praska Kapela Olbrzymów ;)
... zawsze wierna swojemu ulubionemu klubowi (L)
Gorącą atmosferę ogarniali tylko chłopaki od św. Florka w swych czerwonych błyszczących maszynach
... oraz krowa o imieniu BAZYLIA :D
P.S. Bo generalnie to, jak widać, nie lubię i nie nadużywam zdrobnień ;P I nie jestem kibicem (L), ale wpis dedykuję F. i S., szczególnie tę część o (L).
6 komentarzy:
No cóż, czas zajrzeć do lodówki:) Ty kusicielko! Buziaki***
A jak ja sobie w pracy to czytałam, to też mi się tak głodno w brzuchu zrobiło ;)
a mi się też teraz głodno zrobiło i teraz nie będę mogła spać bo taki ładny tam chlebek z ogóraskiem był :P:P:P buziak:*
Kocham jarmarki, poczulam sie, jakbym tam byla...co prawda, jam na diecie, no ale popatrzec zawsze mozna...
Marta! Masz super bloga! Dzięki za promocję, jaką nam zrobiłaś! Rany julek te wszystkie dzieła to Twojej roboty?!? Wow! wyobraź sobie, że mam zielonego krokodyla koralików, którego robiłaś! TO cud, że przetrwał tyle przeprowadzek i nie zaginął!!! Teraz to go dopiero oprawię w ramki! Taka Artystka z Ciebie, że HOHO! a tak pocichutku spytam, jak by ktoś chciał zanabyć dla przykładu kolczyki, to można? i jeśli tak, to gdzie?
Ooooo dzięki za odwiedziny. Cieszę się, że Ci się u mnie podoba... bo ja Was też podglądam od dawna. Kolczyki można nabyć, wysyłam chętnie i bezpośrednio ode mnie :)
Prześlij komentarz