... a szczególnie lubię weekendy, podczas których uda mi się coś fajnego zrobić. W ten konkretny kończący się wlaśnie weekend wykonalam kameę. Jej projekt od dawna chodzil mi po glowie. Rysowalam go sobie w autobusie wprawiając w zdziwienie siedzące obok mnie osoby (no bo "co ona tam smaruje? Trzeba podejrzeć" ;)) Planowalam go wykonać w postaci broszki, ale powstal wisiorek. W zasadzie liczy się, że moglam ten pomysl zrealizować...
Zadowolona jestem z wykonania :)
Zadowolona jestem z wykonania :)



