środa, 3 marca 2010

Przerywam milczenie...

... bo zauważyłam, że od ostatniego wpisu minął ponad miesiąc.
Wirus ceramiki rozprzestrzenia się w środowisku w tempie zastraszającym. Postanowiłam go złapać i spróbować swoich sił w lepieniu. Na razie wyszło z tego kilka pokracznych przedmiotów w postaci...
  • kubka robionego na pierwszych zajęciach
  • pudełka, bo "musisz wiedzieć, jak inaczej zrobić coś niż kubek. Jak zrobić coś w kwadracie lub prostokącie."
A do środka puzderka nakapało szkliwo z czyjejś pracy i mam teraz żółtko wśród zieleni (a na żółtku... białko ;))

  • całej bandy kolczyków i wisiorków, bo po to tam chodzę. Kolejne produkcje biżuteryjne będą lepsze. Wiem, że te nie są arcydziełami :)
  • wisiorków maści wszelakiej. Też pojawią się kiedyś lepsze.
Gdyby nie dziurka na zawieszkę, zrobiłabym z tego spinkę do włosów... Ale nie mam tej klamry do zapinania... Może kiedyś takową zamówię w końcu...


A jak nie mam gliny w domu to robię w masie modelarskiej podobne do tych, ale z innymi wzorami - wypalać nie trzeba, szybko schnie, malować się daje i szkliwić nie trzeba. Słowem, dla kogoś tak niecierpliwego rezultatów działania, masa modelarska rulezzzzz! ;D Pokażę, jak już zamawiająca odbierze. Ona ma pierwszeństwo, bo jestem ciekawa reakcji "na żywo" ;) Żeby tylko nie padła z wrażenia, że brzydkie!!!

5 komentarzy:

Aga robie-bo-lubie pisze...

Fajna ta ceramika. Ja też chodzę na zajęcia. Bardzo podobają mi się dwukolorowe kwiatki. I kubeczki też nizego sobie..

Missy pisze...

Dzięki!!!
Kubek jest jeden ;) - z dwóch stron ukazany.
A gdzie chodzisz? Fajnie tak się w glinie pobawić.

Lara_Egaree pisze...

Brawa dla ornamentowo-kolczykowej Panienki:D

Argillae pisze...

Fajne te ceramiczne elementy biżuteryjne :) Jak szperam na półce z wypalonymi pracami, zawsze się zastanawiam, które drobiazgi są Twoje.
Może się na plenerze poznamy ;)

Missy pisze...

Argillae,
czyli że się tak podglądamy troszkę ;) Ja początkująca, to takie jeszcze pokraczne te moje gliniaki :)))
Mam nadzieję, że się spotkamy na plenerze.