środa, 29 kwietnia 2009

Piratas de IKEA

Jakiś czas temu coś mnie tknęło. Zajrzałam sobie na blog jednej z dziewczyn z Am. Płd. Może to była Mirta, a może w ogóle nie z Ameryki tylko z Hiszpanii... nie pamiętam. Znalazłam na tym blogu link do innego jeszcze bloga, na którym można pokazywać swoje prace-przeróbki. Chodzi chyba o to, żeby znaleźć nowe zastosowanie dla mebla, ubrać lampę w nowe szaty, albo zamocować ją do góry stopką, pomalować ramę lustra, zrobić z luster wezgłowie łóżka... też można.
No to zdobyłam się na odwagę i wysyłek umysłowy w postaci trzech zdań komentarza po hiszpańsku. Zapewne zrobiłam kilka błędów (bo te dwa cholerne SER vs. ESTAR to mnie do szału doprowadzają!!!), ale oto moja praca została uwieczniona. Chodzi o moje pierwsze lustra, które ozdobiłam techniką decoupage. Ja wolę to drugie, kremowe z różami na rogach. Motyw wybrałam... bo miałam taką serwetkę. Nie z jakiegoś specjalnego umiłowania róż, ale brzydkie nie są.
Żeby zobaczyć "mnie" na blogu PIRATAS DE IKEA wystarczy kliknąć tutaj:


Dzięki za umieszczenie mojej pracy na blogu. Gracias! (nie mogę nic więcej po hiszpańsku napisać, bo mi kod HTML zwariuje, jak to było w przypadku wpisu dla Marisy - no puedo escribir ni una palabra mas en espanol porque mi codo HTML se volvere LOCO. Como en el caso de post para Marisa).

3 komentarze:

Kasia pisze...

Gratuluję. :-)

Missy pisze...

Wiesz, sama się pchałam to i mnie uwzględnili, bo co mieli zrobić ;D

reyes pisze...

Me he quedado alucinada con tus maravillas, Eres una verdadera artista.
Un beso desde Tenerife.