wtorek, 15 kwietnia 2014

Ptaszor

Nie wiem, w jaki sposób natknęłam się kiedyś na FB na stronę Graffton Pottery. Grunt, że bardzo mi się podobają prace Mitchella Graftona. Nie wiem, co bardziej - same prace jako całokształt, czy bardziej szkice do nich sporządzone.

Spodobał mi się kiedyś taki ptak podobny do flaminga. Oczywiście, że nie umiem zrobić takiego samego i nie o identyczne wykonanie tutaj chodzi... Ale jest to kolejna praca przedstawiająca jakąś postać/stwora, którego 'wyraz twarzy' jest przyjemny w odbiorze. 
I ten zakręcony uśmiech! :D



Zdjęcia ptaka trafią zapewne do katalogu prac naszej ceramicznej pracowni, a potem zamieszka on w ogrodzie u babci.

P.S. Wiem, że ptaki nie miewają takich żabio-osadzonych oczu i nie mają pępków. Ale te elementy mnie śmieszą w tym wydaniu i tak zostawiłam... ;)

10. Warszawskie Spotkania Ceramiczne

Dzięki Panu Dariuszowi Osińskiemu znamy już termin kolejnych Warszawskich Spotkań Ceramicznych! Odbędą się one już po raz 10 (jest zatem jubileusz!) i jak to zapewne podejrzewacie gościć będziemy w Centrum Promocji Kultury na Pradze Południe (Warszawa, ul. Podskarbińska 2).

Serdecznie zapraszam wszystkich w imieniu swoim, ale także w imieniu wszystkich moich 'wspólników' z naszej ceramicznej (i nie tylko) grupy ARTEMISJA. Będziemy tam prezentować nasze ceramiczne wyroby wykonane w ciągu całego roku. Jeśli chcecie jeszcze większej zachęty... pokażę Wam kilka moich prac :) Mam nadzieję, że się Wam spodobają i spotkamy się 14 czerwca na Podskarbińskiej!!!

Dziurkowana patera
Miska na owoce i jej piękne efekty powstałe w wyniku reakcji szkliw
Rozetka - wersja niebiesko-zielona
Miska w wersji kolorystycznej pasującej do rozety
Miska na orzeszki ;)
DO ZOBACZENIA 14 CZERWCA 2014 R. NA 10. WARSZAWSKICH SPOTKANIACH CERAMICZNYCH!

piątek, 2 sierpnia 2013

Plener i po plenerze....

W tym roku wybrałam się - wraz z całym najfajniejszym składem pasjonatów ceramikowania - na plener ceramiczny do Dąbrówki, wioseczki nieopodal Kazimierza Dolnego. Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz w życiu byłam w Kazimierzu. Bardzo zacne miasto. Pojechałabym jeszcze raz!
Lepiliśmy, wypalaliśmy, szkliwiliśmy, śmialiśmy się pod okiem i w towarzystwie naszego ulubionego instruktora (DZIĘKI!!!). Cały plener zorganizowała Fundacja "Na Dobre", której również dziękujemy. Dzięki, Panie Prezesie Rafale!!! :) Zacni z Was ludzie.

czwartek, 9 maja 2013

poniedziałek, 6 maja 2013

Szycie jest piękne?!

Szyję ostatnio. Może nie piękne i wielkie rzeczy, ale torby z kolorowych tkanin... duże i małe.


 









Szycie zupełnie proste. Inaczej chwilowo nie umiem, ale się staram :)

czwartek, 25 kwietnia 2013

ARTEMISJA, czyli kooperacja

Wraz z Hanją, Alkiem i kilkoma innymi zapaleńcami porwaliśmy się na wspólne przedsięwzięcie. Stworzyliśmy sobie wspólną przestrzeń do rozmów i pisania o naszych poczynaniach w rękodziele.


wtorek, 19 marca 2013

O drutach z akcentem ceramicznym ;)

Dużo ostatnio robimy na drutach. Piszę "robimy", bo nie jestem w tym odosobniona. Robi Hanja, robi Agnieszka, czasami robi też Mirabelka, ale ona jest zapracowana dziewczyna, więc nie za często;)

(Po)kiermaszowe impresje


Ponownie wybraliśmy się całą twórczą ekipą na Świąteczny Jarmark Różności w Artbem. Jedna z Organizatorek uświadomiła mi, że bywamy tam od pierwszej edycji, czyli to już nasz czwarty raz!!!

wtorek, 18 grudnia 2012

Ceramiczne drobiazgi

Jestem niesamowicie dumna i zadowolona ze szkliwienia ostatnio. Albo się już trochę nauczyłam, z tej ceramiki i szkliw użytkowania, albo to jakaś dobra passa! Niech trwa! Przedstawiam moje ceramiczne muffinkowe podkładki pod kubki! Poszkliwienie 6 podkładek zajęło mi 3 godziny, ale warto było!


Duża forma

Do tej pory robiłam na drutach jedynie bezpalczate rękawiczki. Bo szybko. Lubię widzieć od razu rezultaty moich działań. Oto moje ostatnie małe produkcje.

Bezpalczate rękawiczki z miękkiej włóczki Baya (bardzo lekkie i miłe w dotyku). Włóczka jest cieniowana i dlatego rękawiczki są takie niejednolite.