Teraz chcialabym tylko, żeby te kolczyki podobaly się zamawiającej... Trzeba czekać... na werdykt ;)
Witam w mojej GALERII RĘKODZIEŁA!!! Kiedy zaczynałam prowadzić ten blog, były na nim wyłącznie prace ozdabiane w technice decoupage. Przez lata to się jednak zmieniło... I prac i technik jest dużo więcej. Zapraszam do oglądania! UWAGA: Przedmioty i ich zdjęcia, które tutaj prezentuję są wyłącznie mojego autorstwa. Jeśli tak nie jest, wyraźnie to zaznaczam! Nie zgadzam się na kopiowanie moich prac bez mojej zgody! Proszę tego nie robić.
niedziela, 8 czerwca 2008
Brand new
Teraz chcialabym tylko, żeby te kolczyki podobaly się zamawiającej... Trzeba czekać... na werdykt ;)
piątek, 30 maja 2008
Skleroza nie boli, ale się naklikać trzeba...
Jak jej się nie spodoba, to trudno... Każdy ma prawo do własnej opinii. Nawet niepochlebnej o moich pracach ;)
Tak wygląda z przodu (ta skrzynka, a nie moja sista;D):
A tak w środku:
Sista, może się wypowiedz...? Pokaż, że umiesz już zamieszczać komenty ;)
czwartek, 29 maja 2008
D Day has come!
Taaak, no właśnie – obiecałam… ale nic z tego. Niestety, nie będzie CZEGOŚ nowego, ale kilka nowych COSIÓW. Ponieważ przez ten czas blogowej nieobecności nie próżnowałam – choć mogło by się tak wydawać. Ozdabiałam przedmioty, dopieszczałam, malowałam, aby wyszły jak najlepiej… Poniżej są owoce mojego „próżnowania” ;)
Bransoletka drewniana, która znalazła już swoją właścicielkę i była ona z niej bardzo zadowolona. Polubiły się od pierwszego ujrzenia;)

Do bransoletki dorobiłam jeszcze zawieszkę w takiej samej kolorystyce, ale w kształcie prostokąta (też poszła do swojej nowej właścicielki):

Do kompletu powstały jeszcze kolczyki. Muszę przyznać, że są bardzo fajne: lekkie, fajnie wyglądają na (w?) uszach… A ktoś mi powiedział, że jak się schowają we włosach (w moich dłuuuuuuuuugich czarnych lokach :D) to wyglądają jeszcze lepiej. I te kolczyki są do wzięcia za uczciwą dla obu stron cenę. (Dziś kolczyki znalazły swoją właścicielkę. Mam nadzieję, że będą się dobrze spisywały w wielkim świecie;) - przyp. aut. 5.06.2008 r.)
Ostatnia rzecz nie daje się przyporządkować do kategorii „biżu”, ale również jest całkiem dopracowana… Jest to chustecznik. I jest to prezent dla Mojej Mamy na Dzień Matki… choć dostała go dopiero teraz, czyli wlaśnie 29 maja… bo nie zdążyłam zrobić na 26 maja, za co Moją Rodzicielkę publicznie przepraszam i biję się w piersi :)

Czy podejrzewalibyście mnie o takie romantyczne klimaty? Różyczki, różowe wstążeczki, fiolety, szmery bajery...Macie racje! Ja też bym się o to nie podejrzewala! Ale nawet to nie jest takie zle wizualnie... Cieszy oko ;)
sobota, 17 maja 2008
WIELKA ZAPOWIEDŹ
HEAR YE! HEAR YE!
ATTENTION PLEASE!
ATTENTION, ATTENTION!
WIEM, żE TEN SUSPENS ZABIJA, ALE WIERZę W WAS ;)))
niedziela, 4 maja 2008
Po weekendzie...
No tak, fotograf ze mnie marny, flesz mi za bardzo błysnął, ale już się poprawiam:
Może powinnam zamieszczać więcej rzeczy, które SĄ DO SPRZEDANIA? Hmmm, może faktycznie postaram się bardziej ;) ale to w połowie maja. Może...
Ale to jeszcze może zbliżenia serwetników (bo wiecie, zmęczona jestem i ten post jest krótki ;))
Jest kwiatek:

Nie ma kwiatka... jeszcze:
I teraz to już na serio koniec posta.
poniedziałek, 28 kwietnia 2008
Miaaauuu...
Ten kot czeka na swojego właściciela (właścicielkę). Ma też jeszcze dodatkowo młodszego kolegę (wystarczy sprawdzić tutaj). Można by obydwu koleżków umieścić na jakimś kufrze.... tak do kompletu z małym;)
środa, 16 kwietnia 2008
I LUV this game... :)
W zasadzie komentarze i opinie nie należą do mnie, ale do Was... Zatem - do dzieła. Niech Was przeczytam!Oczywiście, ja nie mam moim dziełkom nic do zarzucenia... bo jestem z nimi związana emocjonalnie ;)
Ten komplet pierścieni - podobnie jak poprzedni złoty (do zobaczenia tutaj) - liczy 12 sztuk.
Właśnie został sprzedany. Ale nie odebrany. Mam nadzieję, że Klient się wypowie później :)


piątek, 4 kwietnia 2008
Może pozaklinamy wiosnę...?
wtorek, 1 kwietnia 2008
Dla krewnych i przyjaciół Królika ;+)



Wykonałam pierścienie z roślinnym ornamentem, malowane złotą farbą i lakierowane.
Mogą być wykonane na zamówienie, w dowolnej ilości, również w wersji retro (inny kształt pierścienia).
A czy klientka była zadowolona...? Nawet BARDZO BARDZO :-)



