piątek, 30 maja 2008

Skleroza nie boli, ale się naklikać trzeba...

Oczywiście, wczoraj tak się przejęłam odwoływaniem tego oczekiwania, że zapomniałam wkleić jeszcze jedną rzecz, którą zrobiłam dla mojej sista... Oby jej się spodobała, bo mnie pogoni! Młoda jest to i odważna, starą sista pogoni ;-)
Jak jej się nie spodoba, to trudno... Każdy ma prawo do własnej opinii. Nawet niepochlebnej o moich pracach ;)
Tak wygląda z przodu (ta skrzynka, a nie moja sista;D):

A tak w środku:

Sista, może się wypowiedz...? Pokaż, że umiesz już zamieszczać komenty ;)

4 komentarze:

Aniezka pisze...

JAKA PIEEEKNA!!! Po prostu cudenko!
Kolejne dzielo godne ...eee. No bardzo godne:)
BUZIACZKI

MISSY pisze...

Mówisz zatem, że zacne te moje prace...
DzięX :D

Anonimowy pisze...

no no siostrze sie podoba i chyab umie napisać komentarz...przynajmnie po dokładnym wprowadzeniu:)nie super podoba mi sie bardzo mojej koleżance też powinien:)thanks

MISSY pisze...

No nareszcie!!! Mówiłam, że to nie będzie bolało.
Dzięki Sis :*