poniedziałek, 10 maja 2010

Ceramicznie...

... w zasadzie ceramicznie to jednak nie za bogato się "tfurczość";) przedstawia. Powstał doniczko-podobny kubełek na kuchenne utensylia. Wypalony, potraktowany angobą, wypalony, szkliwiony przezroczysto. W środku wygląda jakby się do niego kropki ziarenek wanilii przykleiły ;)

Są też bazy do kolczyków, ale jeszcze nie obrobione...
***
Są też kolczyki nieceramiczne i niedecou. Różne materiały, różne kolory.

2 komentarze:

Mollik pisze...

kubkodonica mnie zachwyciła!! marzy mi się ceramika, baaaaardzo :) kolczyki też śliczne! i chętnie zobaczę te ceramiczne

Missy pisze...

Ania,
Dzięki za odwiedziny! Ceramika jest fajna, ale duuuuużo trzeba do niej czasu i cierpliwości ;)
Już były ceramiczne kolczyki u mnie na blogu chyba... Tutaj: http://decoupage-mg.blogspot.com/2010/03/przerywam-milczenie.html