poniedziałek, 16 lutego 2009

A piece of biżu

Ciekawe, czy mój kod HTML już się uspokoil i da się okielznać, bo czcionka poprzedniego wpisu mi się BARDZO nie podoba. Nie będzie mną rządzil żaden kod ani urządzenie. NO!

Zatem przedstawiam moje nowe biżu... tylko po to, żeby ten techniczny impas jakoś przelamać ;) Eeee, i też dlatego, żem jest ciekawa okrutnie Waszych opinii na temat tego tutaj nowego wytworu:

Tutaj zbliżenie wisiorka:

Jeszcze wczoraj późnym wieczorem dorobilam do wisiorka zapięcie. Przyszylam je do tasiemki żeby nie trzeba bylo się martwić, czy nam się ona nie rozwiązuje i czy nam się nie zsunie i nie zgubimy naszego cennego biżu;)
Zapięcie "tradycyjne" z karabińczykiem i kólkami... jak do korali.

Sooo, make some noise and let me know what ya think :)

4 komentarze:

Kasia pisze...

Wisior jest piękny.Swoją opinię już wyraziłam na naszym forum. Podziwiam Twoją cierpliwość i precyzję. Dziubanie w takich małych rzeczach potrafi wykończyć.Gratuluję. To twór doskonały.

Hanja pisze...

To fakt Missy masz dar do robienia małych cudeniek za co bardzo podziwiam bo nie jest to łatwe, a wisiorek prezentuje się bardzo dobrze, nie miała bym nic przeciwko takim kolczykom:)

Missy pisze...

A nie za czarne to to jest na kolczyki... Żeby nie wyglądało ponuro tak.

mirta pisze...

Hola,muy buenos trabajos,comparto la pasion por el decoupage,y las pinturas,te agrego a mi blog,desde Buenos Aires,un beso Mirta