wtorek, 1 września 2009

Warszawa Singera - update

Dziś 1.09. - PIERWSZE urodziny N. - córki mojej koleżanki! Że tak oryginalnie zapodam: ale ten czas leci! Rok temu, jakoś o tej porze właśnie (11:30), dostałam SMSa od mamy N. "Dziś o 9:45 przyszła na świat nasza córka" + te wszystkie dane liczbowe, co to dziecko musi wykazać, że ma po urodzeniu. Zatem WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, N. Niech ta data kojarzy Ci się tylko i wyłączne dobrze, z datą urodzin i miłymi faktami, które jeszcze Ci się przydarzą w twym (młodym jeszcze dziś ;)) życiu.

Dziś 1.09. - początek roku szkolnego. Dziecinki (jak to mawia mój dziadek) poszły do szkoły. Raz do roku ubrane jak trzeba, a nie wytatuowane i z trupim makijażem na ryjach (to już nie dziadkowe, tylko moje własne). Stara już jestem, skoro tak mówię...

Dziś 1.09.2009 r. - 70. rocznica wybuchu II wojny światowej. W ramach festiwalu omawianego w poprzednim poście jest koncert kantorów: Yaakov Lemmer (USA), Benzion Miller (USA), Moshe Schulhof (USA) oraz “The Voices from Heaven” - chór z Jerozolimy z towarzyszeniem Orkiestry Filharmonii Opolskiej im. J. Elsnera pod dyrekcją Bogusława Dawidowa. Miałam zaproszenie, ale gdy zadzwoniłam, żeby potwierdzić, to pani powiedziała, żeby lepiej nie przychodzić, bo będzie pan prezydent i lepiej (dla bezpieczeństwa), żeby było jak najmniej osób. Faktycznie lepiej, bo to aż szkoda gadać.... To brak honoru pchać się gdzieś na silę.
Wybieram się na zwiedzania różnych miejsc z niesamowitym Panem Janem Jagielskim (z którym byłam na zwiedzaniu cmentarza żydowskiego). Nie sztuka mieć wiedzę jak encyklopedia. Ważne, żeby umieć ją ciekawie przekazać... Wiem, niezbyt oryginalne, ale w przypadku oprowadzającego przewodnika, to bardzo duża zaleta. Kluczowa! Pan Jan tę cechę (i wiedzę ogromną!) posiada.
Idziemy też z Hanją na warsztaty wycinanki żydowskiej. Będziemy sobie wycinać po prostu... :)
I - jak to Hanja ładnie ujęła - "na koncert zgrabnych łydek" też idziemy :D

3 komentarze:

madziena pisze...

Marta bardzo dziękujemy za pamięć, wiele mi przypomniałaś, aż mi łezki lecą, a miałyśmy nadzieję że na tort do nas wpadniesz :)

Trzpiot pisze...

Obiecałam, że zapytam jak nazywają się zapięcia o które pytałaś na moim blogu. Nazwy fachowej niestety nie udało mi się uzyskać ale zerknij sobie na stronie http://www.kalait.pl/
Na tej stronce można kupić na części bo to składa się z trzech elementów: końcówek na obu końcach, kółeczka i zaczepu :-)

Missy pisze...

No to pech, bo ja właśnie kupiłam z Kalaitu na allegro i już przyszło.
Poza tym nie widziałam tego w ofercie. Kółko-ogniwko mam, zapięcie tam, tylko tego płaskiego na wstążkę brak.
Ale jakoś sobie to jeszcze kiedyś zakupię. Dzięki za info :)