poniedziałek, 21 lipca 2008

Rustykalnie tak...

Po weekendzie:
Z ostatniej chwili: ozdobiono dodatkowo górę butelki. Teraz wygląda następująco:

I jeszcze jedno zbliżenie:
Z jeszcze-ostatniejszej chwili:
I w zbliżeniu - patynowana powierzchnia oraz etykietki:

2 komentarze:

jotek pisze...

Nno a-ale jak to? Jak to zawiesić na uszach, się pytam?! :)))))
Jeśli przebolejemy, że nie na uszy, tylko na stół, to bomba :)
jot.

MISSY pisze...

Don't quite follow... Kto powiedzial, że to jest na uszy? To jest normalnej wielkości butelka na oliwę. NIKT nie ma takich uszu ;D