wtorek, 18 sierpnia 2009

Papugi

Od dawna nosiłam się z zamiarem zrobienia kolczyków z papugami.
Zaczęło się od tego, że strasznie chciałam umieścić na kolczykach te czerwone papugi i szukałam odpowiedniego kształtu, żeby się taka piękna i kolorowa papuga zmieściła i nie było jej za ciasno. Szkoda przecież chować/odcinać takie ładne pióra.


Jak już znalazłam kolczyki odpowiednie, to tak jakoś szybko poszło i zrobiłam drugą parę papug niebiesko-żółtych. Bardzo mi się obydwie pary podobają kolorystycznie :)

Z tyłu (jak widać na zdjęciach) kolczyki tylko pocieniowałam farbami o kolorach zbliżonych do tych papuzich naturalnych lub do tych, które pojawiły się gdzieś w tle papug... I tak są "mocne" te kolczyki, więc już z tyłu nic nie dodawałam (i tak nic nie pasowało! Nie mogłam się zdecydować.). To był dobry pomysł z tym pomalowaniem na kolor. Dzięki za sugestię, B. :)


Niby papugi a jednak tak różne... Ta czerwona ma płaską głowę, mniejsze oko i inny dziób i ogólnie jest jakaś taka poważna ;) A ta żółta jest zdecydowanie weselsza... i oko też ma takie zadziorne i wesołe. No i lubię zielony w takim odcieniu... to jakby ktoś jeszcze nie zauwazył odwiedzając mojego bloga, że ZIELONY RULES!!!

3 komentarze:

Kasia pisze...

Wciąż podziwiam Twoją cierpliwość do tych malutkich kształtów. Kolczyki z papugami są świetne. Fajna robota. Jak zwykle czyste i dokładne wykonanie. Kolory świetnie dobrane.

Missy pisze...

Dzięki!
Kasiu, one wcale nie są takie małe: kółko kolczyka na średnicę 4,7 cm, a cały kolczyk z biglem ma ok 6,5 cm i nie jest może ciężki, ale czuć jego "ciężar" na uszach.

Ezieta pisze...

Bardzo pomyslowe. Podziwiam kunszt, jak zwykle!!!