Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słokiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słokiki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 kwietnia 2009

Irysy

Zdaję sobie, oczywiście, sprawę, że do van Gogha jest mi daleko jak stąd do Krakowa (albo nawet do Koluszek - to jest private joke, nie mogłam się powstrzymać :D). Jednak słoik z irysami był na specjalne sprecyzowane zamówienie i taki miał być. Pewnie mogłabym zrobić teraz inny słoik z tym samym motywem, ale nie mam dla kogo... Na razie mam (miałam w zasadzie) ten i 6 podkładek pod talerze do zrobienia na miesiąc temu (robią się ostrożnie, żeby się nie wypaczyły od mokrej farby).
Proszę Państwa, oto słoik:

Najbardziej w moim słoiku podoba mi się okienko, tzn. nie jego wykonanie, bo pewnie mogłabym ładniej je wyciąć, ale sam zamysł wtopienia go w całość motywu irysowego. A jakiż efektowny z niego jack-o-lantern ;) Brakuje mu tylko zębisk albo jakiejś srogiej miny, bo efekt jest!

Wirtualnie sloik należy do Maharani czyli do blogowej Panny Nikt :)